Serdecznie zapraszamy

DZIEŃ Z ŻYCIA DAWNEJ WSI

Kategoria: Imprezy Barcin Utworzono: czwartek, 13 wrzesień 2018 Opublikowano: czwartek, 13 wrzesień 2018 Robert Sagan Drukuj E-mail

Kliknij, aby powiększyć12 września 2018 roku w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Barcin odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Poprzez wieki” prowadzonego przez bibliotekarkę Olgę Gralak-Ćwikłę, którego celem jest przedstawienie życia codziennego w dawnych wiekach. Po serii spotkań koncentrujących się na życiu jednostki: kobiet, mężczyzn czy dziecka nadszedł czas na tematy związane z życiem społeczności; wrześniowe spotkanie dotyczyło dawnej wsi.

Na spotkaniu mówiono o wielu aspektach życia codziennego wsi w dawnych wiekach. Na wstępie zebrani w czytelni biblioteki usłyszeli o rozkładzie dnia mieszkańców dawnej wsi oraz porach roku, które wyznaczały rytm życia wiejskiej społeczności; nie zabrakło w tym miejscu informacji o jadłospisie dawnych kmieci czy licznych obowiązkach związanych w pracą w polu czy przy zagrodzie. W dalszej części spotkania prowadząca opowiedziała zebranym o miejscach które można było znaleźć w dawnej wsi – wspomniano tu min. o chłopskich chatach, dworze pana, kościele, karczmie, kuźni, młynie, warsztatach rzemieślników itd. Poruszono także temat podziału ludności wiejskiej - pod względem ekonomicznym, zajmowanej pozycji społecznej czy zajęcia.

Kolejnym zagadnieniem, które omawiane było na spotkaniu, była praca polskich chłopów. Nie sposób nie wspomnieć tu o pańszczyźnie, czyli obowiązku przymusowej i nieodpłatnej pracy, wykonywanej przez chłopów na rzecz właściciela ziemskiego w wymiarze ustalonym jednostronnie przez niego. Pierwotnie podstawą odrabiania pańszczyzny było posiadanie przez chłopów gospodarstw na ziemiach pańskich, później świadczenie wynikało z samego poddaństwa na podstawie którego do odrabiania pańszczyzny zmuszono nawet chłopów nie posiadających ziemi. Dzień pracy pańszczyźnianej rozpoczynał się o świcie, a kończył o zmroku; ilość dni do odpracowania uzależniania była od statusu społecznego oraz majątkowego chłopa. Czasem dni tych było tyle, ze kmieciowi brakowało czasu na pracę na własnym polu – w takich sytuacjach do odpracowania pańszczyzny angażowano całą rodzinę, z małoletnimi dziećmi włącznie. Oprócz pańszczyzny, chłop zobowiązany był do innych powinności na rzecz pana i kościoła: płacenia czynszu w gotówce lub oddawania daniny w płodach rolnych w ramach opłaty za użytkowanie ziemi oraz oddawania 1/10 swoich zbiorów na potrzeby dziesięciny. Od swoich zobowiązań nie mógł uciec – na miejscu wiązał go szereg ograniczeń, które w praktyce pozbawiały zarówno jego, jak i jego rodzinę wolności osobistej czy jakichkolwiek praw. Jednym z nich była reguła glebae adscripti, zatwierdzona serią uchwał sejmowych – przypisywała ona chłopa do ziemi nie dając mu możliwości opuszczenia wsi bez zezwolenia pana. Jednocześnie, dzięki kolejnym przywilejom nadawanym szlachcie, właściciel ziemski zyskał niemal całkowitą kontrolę na życiem swoich poddanych – od jego (często okrutnych) decyzji chłop nie mógł się odwołać, ponieważ całkowitą władzę sadowniczą sprawował na wsi właśnie pan.

Sposobem na oderwanie się od ciężkiej pracy na dawnej wsi były wszelkiego rodzaju święta, okazje i uroczystości. Huczne wesela, podniosłe ceremonie religijne czy spotkania w karczmie były stałym punktem życia. Dużym powodzeniem cieszyły się także targi, jarmarki i odpusty, podczas których chłopi mieli okazję sprzedać nadwyżki płodów rolnych i zarobić dzięki temu trochę grosza, zaopatrzyć się w rzeczy potrzebne w gospodarstwie czy wysłuchać wieści ze świata.

Galeria

  • 01
  • 02

Simple Image Gallery Extended

Odsłony: 104